Rokowania dla życia: historia społeczna gruźlicy, 1876-1938

Targowanie za życie przypomina nam, że ci, którzy nie pamiętają historii, skazani są na jej powtarzanie. Jest to dokładnie zbadana, dobrze napisana książka opisująca wysiłki zmierzające do opanowania gruźlicy w Filadelfii w latach 1876-1938, ze szczególnym uwzględnieniem początków, rozwoju i rozwoju instytucji dla pacjentów z tą chorobą. Głównym bohaterem tej historii jest Lawrence Flick, lekarz, który wyszedł z gruźlicy i poświęcił swoje życie chorobie. Zasadnicze elementy zarówno jego historii, jak i postaw społecznych wobec instytucjonalizacji pacjentów z gruźlicą można znaleźć w historii epidemii AIDS. Najwcześniejsze wsparcie dla pacjentów z gruźlicą pochodziło z kościoła, jako rezultat troski o biednych. Specjalny fundusz ulgi dla biednych pacjentów z konsumpcją był sponsorowany przez misję Episkopatu Miasta Filadelfii. Misja wkrótce uznała budynek mieszkalny za konieczny, ale jego cele były duchowe: zaproponowano instytucjonalizację, aby uratować pacjentów od moralnego rozpadu, który spowodował ich chorobę. Flick wcześnie wierzył w zaraźliwość gruźlicy i możliwość przerwania jej przenoszenia poprzez izolację pacjentów i zapobieganie nowym przypadkom. Konflikt między nowymi pomysłami a ustalonym dogmatem jest widoczny w walce Flicka z kolegami, gdy próbował zmusić ich do rozpoznania związku między zdrowiem publicznym a indywidualnymi lekarzami leczącymi poszczególnych pacjentów. Zbyt radykalne, by funkcjonować w ustalonym szpitalu, Flick początkowo pracował z misją, a świecki model medyczny gruźlicy stopniowo zastąpił duchowy. Ponieważ diagnoza, leczenie i możliwość wyleczenia stały się konkretne, instytucjonalizacja była oferowana jako terapia.
Najciekawszy fragment książki opisuje powstanie ruchu sanatoryjnego. We wczesnych, małych, prywatnych instytucjach zajmujących się ubogimi, widzimy fascynującą i odrażającą miksturę środków leczniczych, które są ostatecznie lecznicze – terapia żywieniowa składająca się z dziesiątek jaj i litrów mleka dziennie, leczenia kreozotem i terapii wentylacyjnej ostateczny, z pacjentami prawie zamarzającymi na śmierć. Dyscyplina i kontrola stały się coraz bardziej dominującą częścią leczenia, ostatecznie zaś celem, a nie środkiem. Później, gdy kontrola gruźlicy stała się publiczną odpowiedzialnością, państwowe sanatoria wywłaszczyły prywatne instytucje pod względem liczby łóżek, oferowanych usług i publicznego uznania. Fascynujący rozdział opisuje konflikt w wyłaniającym się zawodzie pielęgniarskim między zwolennikami opieki domowej, odwiedzając pielęgniarki, które kształciłyby pacjentów na temat gruźlicy, a tym samym pozwalały im pozostać wśród bliskich, oraz tych, którzy twierdzili, że instytucjonalizacja była konieczna do edukacji i segregacji pacjentów, ponieważ biednym, z ich niewystarczającymi zasobami finansowymi i złą dietą, nie można było pomóc, żyjąc w zatłoczonych domach.
Choć ruchy sanatoryjne wydawały się humanitarne, ostatecznie odzwierciedlały chęć kontrolowania chaosu chorób i ubóstwa. Ludzie, których to dotyczyło, w większości jednak woleli zachować odrobinę kontroli nad własnym życiem
[hasła pokrewne: bruzda sylwiusza, korona porcelanowa na cyrkonie, badania w kierunku cukrzycy ]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane tematy z artykułem: badania w kierunku cukrzycy bruzda sylwiusza korona porcelanowa na cyrkonie